|
|
Sprawiedliwe to czy nie??? :) Dzisiaj jest drugi maja, dla większości ludzi środek najdłuższego weekendu nowoczesnej Europy. Oczywiście ja musiałam znaleźć się w tej mizernej mniejszości, która siedzi w pracy, robi porządki na komputerze, serfuje w sieci i sprawia wrażenie, że coś robi. Życie jest ciężkie... Przy owym życiu trzyma mnie jedynie myśl, że już w piątek i ja zacznę swój aktywny wypoczynek albowiem wyjeżdżam na niemal 9 dni (optymistycznie zakładam, że przeżyję i wróce w jednym kawałku) na Bałkany!!! Piękna pogoda, dobre jedzenie, cudowne widoki, przystojni Serbowie i Chorwaci, wino itp itd - tak to sobie mniej więcej wyobrażam. Zatem byle do piątku!!! Jędza strefa-mroku | 2007-05-02 11:23:19 | skomentuj (4) Try walking in my shoes Życie konfrontuje mnie z naprawdę dziwnymi ludźmi. Ci ludzie nierzadko mają bardzo różne problemy, sprawy, zmartwienia itp, itd. Nie wiem co jest we mnie takiego, że oni mi się zwierzają i oczekują jakiegoś wsparcia, pomocy i otuchy, tym bardziej, że nieraz to są osoby, które ledwo znam. Oczywiście paradoksalnie im bardziej staram się im pomóc, tym mocniej dostaję po głowie i napotykam niezliczone trudności natury organizacyjnej, biurokratycznej i wszelakiej po prostu. Gruboskurność i znieczulica społeczna niektórych względem innych aż mnie poraża. Ale walczę i zamierzam wygrać, bo uważam, że każdy zasługuje na to, żeby chociaż dać mu szansę. I ja nie zamierzam skreslać tych ludzi tak od razu. Jędza strefa-mroku | 2007-04-25 13:02:28 | skomentuj (2) Absurdalnie Jestem w trakcie czytania "Kroniki ptaka nakręcacza" Murakamiego i ...jestem zachwycona. Zawsze lubiłam powieści, opowiadania i wszelkie wątki graniczące z absurdem czy wręcz "opiewające" go. Może wynika to z mojego przyzwyczajenia do wszelkiej maści absurdów dnia codziennego, które są moim bezpośrednim (wszelkie obciachy, sprawy załatwiane w urzędach i w pracy) i pośrednim (obserwacja życia politycznego) udziałem. Niemniej pomysłowość Murakamiego bardzo pozytywnie mnie zaskakuje, tym bardziej, że z pozoru dotyczy spraw niezwykle trywialnych. Polecam do autobusu, pociągu... Naprawdę inteligentna rozrywka... Jędza strefa-mroku | 2007-04-12 13:01:52 | skomentuj (2) Ech...WEEKEND...nareszcie... Piątek...tygodnia koniec i początek... I wszystko jasne... Jędza strefa-mroku | 2007-03-23 16:11:21 | skomentuj (0) DM rządzą Zabawne, jak wiele tekstów Martina jest wciąż aktualnych. Piosenka, którą zamieszczam poniżej pochodzi z albumu nagranego w ...uwaga...1984 roku. Nie wydaje mi się, żeby straciła na ważności...wręcz przeciwnie. Everything Counts The handshake seals the contract From the contract there's no turning back The turning point of a career In Korea, being insincere The holiday was fun-packed The contract still intact The grabbing hands grab all they can All for themselves - after all The grabbing hands grab all they can All for themselves - after all It's a competitive world Everything counts in large amounts The graph on the wall Tells the story of it all Picture it now see just how The lies and deceit gained a little more power Confidence taken in By a suntan and a grin The grabbing hands grab all they can All for themselves - after all The grabbing hands grab all they can It's a competitive world Everything counts in large amounts The grabbing hands all they can Everything counts in large amounts /Depeche Mode, Everything Counts/ strefa-mroku | 2007-03-17 15:10:45 | skomentuj (0) Wiosennie... Wiosna idzie, słońce świeci, ptaszki śpiewają i mimo tego, że delektuję się tym widokiem tylko przez szybę zmagając się dzielnie z codziennym nawałem pracy, to i tak mam dobry humor. Może też dlatego, że siedzę sobie w mojej nowej spódnicy, a pod biurkiem macham sobie nóżkami odzianymi w wiosenne, czerwone butki :) W ogóle ostatnio staram się trochę bardziej ukulturalniać. Wobec tego z soboty na niedzielę od godziny 23.30 do 7.30 siedziałam w kinie na maratonie filmowym chłonąc tchnienie wielkiego świata :) a dzisiaj idę do teatru, co by obcować z kulturą wysoką. Mam nadzieję, że trafię i że się nie rozczaruję. Jędza strefa-mroku | 2007-03-12 12:24:23 | skomentuj (2) Notka dedykowana Lunce :) Rzeczywiście zaniedbałam trochę bloga, ale to dlatego, że ciagle nie mam netu w domu (być może zmieni się to w najbliższą środę), a w pracy przeważnie jest sajgon, więc ciężko coś pisać, żeby inni nie zaglądali mi przez ramię. Wolałabym jednak, żeby współpracownicy nie wiedzieli o istnieniu tego bloga ;) Ale skoro czytelnicy tęsknią, to piszę nawet w pracy, a niech tam, najwyżej mnie wywalą :P W ogóle dzisiaj jest wyjątkowo spokojnie, świeci słońce i zamawiamy pizzę. Mogłoby tak być zawsze, ale, jak to w życiu bywa, nie jest. Tak naprawdę to nie o tym chciałam, a o tym, że mam takiego jednego znajomego, o którym na ogół myślę, że go lubię, ale jak tylko mam z nim częstszy kontakt, to tak mnie wpienia ten koleś, że prawie wychodzę z siebie. To samo dotyczy maili. Nie znam drugiej takiej osoby, która by tak angażowała innych w swoje problemy nie pisząc jednocześnie o konkretach, tylko tak ględząc bez sensu, operując półsłówkami i generując plotki otoczenia. Wrrr...no naprawdę, brak mi słów. Staram się jednak o tym nie myśleć, bo w końcu taki ładny dzień mamy i w ogóle staram się być optymistką. Ot, co. Jędza strefa-mroku | 2007-03-05 13:00:29 | skomentuj (2) Słucham dicho bongo ;) Jadę sobie ostatnio samochodem z moim kolegą z pracy, w radiu lecą beznadziejne kawałki i nagle wywiązuje się rozmowa: ja: A czego ty właściwie słuchasz? on: Wszystkiego po trochu, trochę rocka, trochę cięższej muzy...takie tam. A ty? ja (rozentuzjazmowana): Ja to jestem fanką Depeche Mode. on: No to wysiadaj! ja: Sam wysiadaj!!! on: Ale to ja prowadzę! ja: Tylko bez wymówek ;) on: No bo słuchasz takiego dicho bongo? ja (oburzona): Przepraszam czego??? on: Przecież to beznadziejne jest... ja: Bo? W dalszej części rozmowy okazało się, że koleś nic nie wie na temat tego zespołu i posługuje się wyłącznie zasłyszanymi gdzieś opiniami. Nie chodzi mi o to, że każdy ma słuchać tego, czego ja słucham, bo w zasadzie o gustach nie powinno się dyskutować, ale nienawidzę takich ogólnikowych stwierdzeń. Jest beznadziejne, bo ja tak mówię, no paranoja. Jędza strefa-mroku | 2007-02-06 16:06:21 | skomentuj (4) |
Uwielbiam deszcz i sposób w jaki olewa wszystko i wszystkich.
ODWIEDZANE STRONKI:
Depeche Mode, bo dla mnie to zespół wszechczasów R.E.M., bo tworzą specyficzny klimatCamouflage, bo to niemiecki odpowiednik DM z własnym stylem Travis...bo na mnie też zawsze pada Kinomania, bo kino to moja pasja Łapu Capu - telewizyjne obciachy Internetowa biblioteka, czyli coś przydatnego Hospitality Club, czyli bądźmy gościnni! Fido - pogaduchy ze sztuczną inteligencją Szlifuję swój włoski, bo to bardzo śpiewny język Świat mediów, bo lubię być na bieżąco w tej kwestii ...so I open my door to my enemies and I ask could we wipe the slate clean. But they tell me to please go fuck myself. You know you just can't win.
ODWIEDZANE BLOGI:
Mary&Okruch, czyli 2 w 1 = fajna całość Durszlak, czyli Okruch alone Świat według fragoli jest nieprzeciętny kwiat-lotosu w "Teatrze Pomyłek" Trent Reznor, bo gotycko, elektronicznie i rockowo Enter, bo tak Taki tam, czyli ciekawie, szokująco, różnie... COŚ NIEZWYKŁEGO:
Pamiętnik Zmarłego - głos z zaświatów... Czasem świat, pełen chaosu, tragedii, smutku i zagonienia, zatrzymuje się nagle i staje na głowie; tylko po to, żeby ziściło się czyjeś marzenie.
Było, minęło: 2007 All your stupid ideals you've got your head in the clouds you should see how it feels with your feet on the ground
|